translator

Showing posts with label Filcowanie igłą * Needle felted. Show all posts
Showing posts with label Filcowanie igłą * Needle felted. Show all posts

Monday, 19 September 2011

Słodkie dzieciństwo pewnej maleńkiej wróżki...

Zainspirowało mnie wyzwanie Szuflady
Temat "Ciemna strona miłości" zrealizowałam częściowo, jako "Strona miłości",
bo moim zdaniem, jedno wyklucza drugie...











Adopcja Maleństwa: link

Saturday, 17 September 2011

II GIVEAWAY - 17 i 177 :o)

Ale się fajnie złożyło, 17 września i 177 Obserwatorów :o))
No to ŚWIĘTUJEMY!!
A to mój mini-prezent dla fantastycznych gości,
którzy odwiedzając mój blog od czasu do czasu zostawiają fajne i budujące słowa ...
dziękuję Wam za to z całego serca ♥

Do kogoś z Was poleci mała uskrzydlona świnka.
Taka z przypiętymi skrzydłami...
nieważne, że z reguły świnki nie latają...
Ta świnka ma wyobraźnię, swój pomysł na życie i wiarę w siebie ...
i choć czasem się obawia co na te loty powiedzą inni...
wychodzi z założenia,
że skoro ktoś dał jej skrzydła,
to miał w tym swój cel...





Losowanie 30 września,
Życzę Wam powodzenia!!!

Ps. świnka ma 4cm :o)

Tuesday, 13 September 2011

Westuś ~ mój mini Kokos:o)

Muszę przyznać, że to moja ulubiona psia rasa.
Mimo, że mój pies brudzi się jak nieboskie stworzenie,
mimo, że jest największym alergikiem z wszystkich psów,
szczeka na okrągło, i łapie wszystkie rzepy w okolicy a błoto chłonie jak gąbka...
Kokosek jest cudowny i jedyny, choć pozornie wszystkie westy wyglądają tak samo;)
No to tyle o nim, a teraz mój mini-west:

psinka malusia ze swoją miską, legowiskiem, wydziubana w filcu.
Nie wiem czy widać, że nosek wymodelowany z masy plastycznej i pomalowany?

Piesek został wystawiony na aukcji, jeśli ktoś zechciałby zabrać go do domku, zapraszam:
Adopcja Westusia =>
Dziękuję serdecznie za każde pozostawione na blogu słowo, cieplutko pozdrawiam...
Magda






Friday, 9 September 2011

Opowieści z mchu i paproci - a raczej filcu i dmuchawców, czyli Misiaczek w wózku - odc.2

Udało mi się dzisiaj dokończyć "dmuchawcowy pojazd"
Miała to być kołyska, ale wyszło coś innego, więc kolebeczka jeszcze nie tym razem.










Miś trochę wygląda na trochę wystraszonego XD)







                     Zapraszam, jest do adopcji: Miś

Wednesday, 7 September 2011

Wózeczek z filcu

Wózeczek z filcu od dawna chodził mi po głowie, tylko czasu ciągle brakowało.
W końcu udało mi się pierwszą część urzeczywistnić - reszta pomysłów gotowa w połowie,
w końcu przyszedł na nie czas więc niedługo się nimi z Wami podzielę.
Miś i wózek oczywiście z filcu, kółeczka z guzików, odprutych parę lat temu od kamizelki,
rączka z brzozowej kory, wyściółka z wąsów kukurydzy.
No i tak wyszedł, fajny?  ;o)


 











Tuesday, 2 August 2011

Labrador - szczeniaczek:)

Witam cieplutko po dłuższej przerwie:)
Oto moja ostatnio dokończona robótka,
pieseczek z akcesoriami.
Starałam się trzymać 1:12 skali, co raczej mi się udało, no i jest słodki:)







Pieska można zaadoptować  ~ tutaj ~

Sunday, 10 July 2011

Czas na losowanie Giveaway!! Zwycięzcą jest...



Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie:)
Piesek zostanie wysłany do...
Gratuluję CrisColás !!! wygląda na to, że pies poleci do Hiszpanii:o)Napisz, proszę, na jaki adres mam go wysłać? minimoda17@interia.pl
Dziękuję wszystkim i życzę powodzenia w następnym losowaniu.
Magda

Sunday, 13 March 2011

Pokoik dziewczęcy - bez pokoiku



Tym razem - dorobek minionego tygodnia :)
Po skompletowaniu wszelkiego rodzaju materiałów (których mam już niezły zbiór i jak tak dalej pójdzie, będę dysponowała całkiem zorganizowaną pracownią;)
mogłam wreszcie zająć się odnowieniem szafy.
Ale i tak zaczęłam od zagłówka do łóżeczka. Jeszcze nie wiem jak będzie ułożony, bo domek - nadal w lesie...
Zrobiłam szafeczki (z balsy, która jest cudownym, miękkim drewienkiem i wiele z niej można przy użyciu nożyka -zrobić; wykorzystałam też gotowe, wycięte przy pomocy lasera motywy). Przy szafeczce nie mogłam sobie odmówić zrobienia szufladki, oraz pierścioneczka, żeby nie była pusta. No i żeby coś na niej było, zrobiłam lampkę z fimo, filiżankę i dzbanuszek. Przy okazji przypomniało mi się, że mam schowane od kilku lat pudełko z serwetkami i klejem do decoupage'u, tak więc przez dwa dni kleiłam, piłowałam, malowałam, wiłam gniazdko, a na koniec ufilcowałam misia - bo jak pokój dziewczęcy bez misia??
...i mogłabym nadal trwać w doróbkach i doróbeczkach, aż w końcu uświadomiłam sobie
że jednak powinnam zająć się w pierwszej kolejności zrobieniem domku:)
Tak więc następnym razem relacja z budowy,
a teraz zobaczcie moje bezdomne mebelki:














Tuesday, 1 February 2011

Jeden wiosenny dzień z życia pewnej Księżniczki :)

                              Troszkę wełny,
                                               igła,
+ tęsknota za zielenią i słońcem...
--------------------------------------
= Przebiśniegi zasadzone w filcu :o)