translator

Showing posts with label Misiaczki i futrzaczki. Show all posts
Showing posts with label Misiaczki i futrzaczki. Show all posts

Tuesday, 23 July 2013

Raccoon...







Oto mój pierwszy bezowy tort (oczywiście, do jego wykonania zainspirowały mnie miniaturowe wypieki Gosi :) i do tego również mój pierwszy szop. Jest większy niż moje "domkowe" zwierzątka Zrobiłam go dla mojego syna, na 23 urodziny, no co...on uwiebia szopy ;)  

This is my first meringue cake (of course, Gosia inspired me :) And this is also my first raccoon. It's bigger than my "dollhouse" animals,
I did it for my son for 23 birthday, ....he very like raccoons;) 


A oto Załoga G, już na pokładzie, au revoir...
And my G-Force ready to ship...au revoir...


Sunday, 1 July 2012

Króliczek, tym razem dość duży...

A propos króliczków, tym razem nie miniaturka, a futerkowy królik , którego uszyłam 
dla Alicji z Krainie Czarów:) jako uzupełnienie stroju, zapraszam na mój drugi blog:


Monday, 10 January 2011

Świnka morska, zrobiona z futerka i filcu



Swego czasu, świnki morskie mieszkały w naszym domu.
Najbardziej kochaliśmy Chrupcię,
była wyjątkowo słodka i mądra.
Kiedy wołałam ją z kuchni na jabłuszko,
rozumiała i biegła do mnie, tupiąc przy tym swoimi malutkimi piętkami.
To była najmądrzejsza świnka ze wszystkich, które mieliśmy.
Ten post dedykuję Tym, którzy mieli, mają albo będą mieli do czynienia z tym delikatnym stworzonkiem.

Świnka, którą zrobiłam przypomina mi moją, a zwłaszcza te jej piętki..;o)
Świnkę uszyłam z futerka...wydaje mi się że wygląda realnie?