translator

Showing posts with label mój domek * my dollhouse. Show all posts
Showing posts with label mój domek * my dollhouse. Show all posts

Thursday, 22 January 2015

Housewarming * Parapetówka :-)

I don't know do you still remember my house? I bought it two years ago ...
  Unfortunately, I didn't have time realize my dream of a miniature house with a fireplace. In the last few months, I was able to  partially make it. The house has new floors, painted walls, I inserted additional windows and doors. There is still no stairs, lighting and furniture. Everything takes lot of time, you know it.
At the moment, I only captured the atmosphere of the hall with a piano and a burning fireplace.
 I love to look through the  terrace door and watch the little burning flames ...

Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie mój domek? kupiłam go 2 lata temu... 
 Niestety, wciąż brakowało mi czasu, by  urzeczywistnić marzenie
o miniaturowym domu z kominkiem. Przez ostatnie pół roku, udało mi się je częściowo urealnić. Dom ma nowe podłogi, w większości pomalowane ściany, wstawione dodatkowe okienka i drzwi. Brakuje jeszcze schodów, oświetlenia, wyposażenia. Wszystko potrzebuje czasu i poświęcenia. 
Na tą chwilę, udało mi się uchwycić atmosferę hallu z fortepianem i płonącym kominkiem.  Uwielbiam zaglądać przez drzwi od tarasu i obserwować płonące płomyczki...


Video by Johny:



So, my Friends, because there are already floors,
 it's a time for Housewarming!
 Mimo, że wiele tu jeszcze brakuje, ale skoro są już podłogi, 
zapraszam na parapetówkę! 
Magda





Sunday, 8 December 2013

W końcu przyszedł czas na domek...
nie, nie, spokojnie, nie chodzi jeszcze o ten duży.

Pamiętacie może ten?
zaczęty w styczniu 2012? :-))

A pamiętacie może ten cudny sklepik, który wygrałam u Ewy rok później?

No to dokończyłam go wreszcie i połączyłam oba w całość:


Do you remember my little house, which I started doing in January 2012 http://1717mk.blogspot.com/2012/01/nowy-rok-nowe-postanowienia-nowy-domek.html  ?...and the shop from Ewa? http://1717mk.blogspot.com/2013/01/dwie-pereki-my-lovely-treasures.html Finally, I finished the work:




Sklepik jest wysuwany, tak, żeby można było w nim swobodnie poukładać. 

 I can  to take the shop out of the house , so that it can be to freely arrange.


A to jest zdjęcie zrobione przed targami, 
wszystko (prawie wszystko) spakowane i gotowe :-)
Domek oczywiście tylko jako ekspozycja:

And the photo before trade show, 
my house is only the exposition - not for sale ;-)


 Moje filcowane pierniczki

My wet felted Christmas ornaments, like gingerbread cookies



 I na koniec sowa w duuużym rozmiarze
And my big owl (30cm!), which is also done of wool






Tuesday, 5 November 2013

Pies, który kocha wiatr we włosach...

Oto dość duży psiak, Bearded Collie. 
Wabi się Alfie (na cześć Alfiego z "My family" - przy tej okazji pozdrawiam wszystkich fanów serialu ;-)
Alfie swoje pierwsze kroki skierował do lustra, musiał sprawdzić jak wygląda. Widocznie coś było nie tak, bo udał się w okolice wentylatora...
Przypuszczam, że jego ulubionym filmem jest raczej "Neverending story"... i tak, przeczesany wiatrem, wygląda na szczęśliwego...;-)  
  






This is a quite large doggy, Bearded Collie.

His name is Alfie (in honor of the "My family" - take this opportunity to greet all the fans of the comedy series ;-)
At first, Alfie gone to the mirror, he had to see how looks. Apparently something was wrong, because he went to the fan ...
I guess his favorite movie is rather "Neverending Story" ... and yes,  combed the wind, looks happy ... ;-)